Temat: MISIA I SOTO czyli buldożka francuska i japan chin
...jak to zobaczyła,to zaczęła być zazdrosna o te kapcie i musiała oczywiście mu zabrać.Wtedy Sotek wziął poduszkę z ich legowiska i zaczął latać z tą poduszką.Misia oczywiście za nim,bo poduszka zrobiła się szczytem jej marzeń.Jak już mu zabrała,to on wziął się za zabawki.Potem zaczął skakać po parapetach (wie cwaniak,że Misia sama tam nie wskoczy :)) i tak ją drażnił,a ona szczekała jak najęta.Tak latali po chałupie,że wszystkie chodniki,dywany i koce z łóżek pościągali :mad:.
No to musiałam troszkę nakrzyczeć na chuliganów ;) :lol::lol::lol:.Ale oni mnie się tak boją jak widać na fotkach.Zdziwko na pyszczkach...co ta pańcia od nich chce :lol:.
Figa,piłeczka długo nie żyje.Przeważnie są to jednorazówki.Ta wytrzymała,bo powietrze z niej troszkę zeszło i nie było jak przebić ;) :lol:.
Basia,chyba wszystkie buldożki lubią piłkę kopać.Misia...
Źródło: dogomania.pl/showthread.php?t=20114